21.04.2013

Wegańskie ciasto marchewkowe

Nareszcie doczekało się realizacji. Długo już je planowałam i wielokrotnie zapowiadałam i w końcu jest. moje pierwsze ciasto marchewkowe. W dodatku od razu w wersji wegańskiej, co ma swoje zalety i wady. Zaletą jest oczywiście wegańska wersja sama w sobie, natomiast wadą jest to, że nie piekłam do tej pory żadnego ciasta marchewkowego, więc nie mam pojęcia, czy jest ono idealne. Z całą pewnością jest smaczne i jeżeli lubicie wilgotne ciasta, to będzie ono w sam raz dla Was.
Przepis wzięłam od Marty z jadłonomii, wolałam sama na razie za dużo nie eksperymentować i starałam się tym razem tego przepisu ściśle trzymać. Jak zwykle nie udało mi się to tak zupełnie do ostatniej deski, bo zabrakło mi... no czego? Marchewek! Niewiele mi zabrakło, ale jednak. Część normalnych marchewek zastąpiłam żółtymi. Kupiłam je do zupełnie innego dania, ale niestety musiały ratować ciasto i to inne danie musi znów poczekać.

Następnym razem zapraszam Was znów na coś marchewkowego, zaglądajcie tu :-)

© Mariola Streim
ZAGŁOSUJ NA TO ZDJĘCIE W KONKURSIE


Ciasto marchewkowe
(tortownica o średnicy 25 cm)

300 g mąki
250 g cukru
300 g marchewki
225 ml oleju
80 g orzechów laskowych, posiekanych
3 łyżki siemienia lnianego, zmielonego
3/4 szklanki ciepłej wody
1,5 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka imbiru
0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka soli
1,5 łyżeczki sody


Marchew obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki. Siemię lniane zalać ciepłą wodą i odstawić na kilka minut. W dużej misce wymieszać mąkę, sodę i przyprawy. W mniejszej utrzeć olej, cukier i spęczniałe siemię, następnie połączyć suche składniki z mokrymi i wymieszać. Wylać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku rozgrzanym do 180 ˚C przez około 45 minut.

Przepis dodaję do akcji:






29 komentarzy:

  1. Moje pierwsze ciasto marchewkowe było wegańskie, nawet śmietankę na górę zrobiłam wegańską. Było pysznie i do tej pory nie zrobiłam nie wegańskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ze mną też tak będzie :-)

      Usuń
  2. Czekam już na kolejny marchewkowy przepis, bo dwa poprzednie są bezbłędne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, kolejny już się robi :-)

      Usuń
  3. Z pewnością do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No piękne! Czemu ja jakoś nie mam serca do ciast z warzywami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to masz serce do wielu innych, pyszności :-)

      Usuń
  5. No rewelacyjne Ci wyszło! uwielbiam ciasto marchewkowe i piekłam wiele jego wersji (moja ulubiona na blogu) ale takiego cuda jeszcze nie. wszystko przede mną;)
    Podoba mi się nowa oprawa bloga:) chyba Cię poproszę o jakiś fajny napis dla mnie bo nie wiem jak się za niego zabrać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, byłoby mi miło, gdybym mogła zrobić dla Ciebie napis, czekam na maila :-)

      Usuń
  6. Ładnie i apetycznie wygląda. Podkradnę przepis to może w koncu i ja się na taki wypiek skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne :) ta żółta marchewka dodała mu wiele uroku :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciasta marchewkowe lubię bardzo, ciekawe jak smakowałaby mi wersja wegańska? Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, ze mogłabym porównać wersje wegańską z wegetariańską :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciasto marchewkowe... kilka razy widziałam, jak ludzie dziwnie reagują jak usłyszą nazwę tego przysmaku. Wiadomo wtedy, że nigdy go nie próbowali! Ciasto marchewkowe to jest to co tygryski lubią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie same mam doświadczenia :-)

      Usuń
  10. Od jakiegoś czasu jestem gorącą fanką ciasta marchewkowego...
    Twoje wygląda bardzo pysznie no i vege na dodatek...
    muszę wypróbować Twój przepis koniecznie !

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda świetnie i pewnie też tak smakuje:) a ja miałam taki szalony tydzień i kolejny pięknie mu dorównuje , że nie zdążyłam zamieścić swojego przepisu na budyń :( może nie był taki super ale zawsze to nowe wyzwanie ;) a tak - klapa ;)))
    ściskam Cię i życzę miłego dnia♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie martw, będę organizować w przyszłości podobne akcje, a budyń i tak możesz ugotować, dla siebie :-)

      Usuń
  12. No i jest ciasteczko, pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ma cudowne kolory! przepadam za marchewkowym

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciasto jest przepyszne. Ja jedynie zmniejszyłam ilość cukru - użyłam około 150g trzcinowego i na słodkość było dla mnie w sam raz. Trochę przeraziłam się, kiedy spróbowałam jeszcze ciepłego, niedługo po upieczeniu - w ogóle mi nie smakowało :P Ale okazało się, że na drugi dzień jest genialne - wilgotne, miękkie i pięknie pachnie piernikiem :)
    Dzięki za świetny przepis! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, to miło usłyszeć, że przepis się sprawdza. Rzeczywiście, ciasto od razu po upieczeniu jest ok, ale na drugi dzień jest o wiele lepsze. Ja jeszcze odkryłam, że super smakuje z jogurtem (może być roślinny i polane syropem z agawy. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  15. a gdzie sa jajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajek w tym przepisie nie ma, jak sama nazwa mówi, jest to ciasto wegańskie, a więc zawiera tylko roślinne składniki, jajka zastąpione są siemieniem lnianym

      Usuń
  16. jest boskie. na prawdę, świetny przepis.

    OdpowiedzUsuń

Moi Mili, wybaczcie mi, jeżeli nie dam rady odpowiedzieć na każdy komentarz. Zapewniam, że każdy z nich jest dla mnie wiele wart. Dziękuję bardzo i zapraszam ponownie. Mariola

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

cookies

Blog wykorzystuje pliki cookies. Zapisują one informacje niezbędne do optymalnej pracy serwisu. Istnieje możliwość zmiany ustawień dotyczących cookies za pomocą przeglądarki internetowej. Korzystanie z bloga bez zmiany ustawień, oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.