herbata

Kwitnąca herbata – na wiosnę!

3/29/2012

– Proszę prosto, do salonu, zapraszam na wygodną kanapę.
Kot sobie już tam śpi, lampa świeci słabym światłem. Wiosenny wieczór, okno lekko uchylone, ptaki świergolą przekrzykując się w szarawym zmierzchu.
– Przymknąć okno, za chłodno? Proszę sobie usiąść wygodnie, tu są dodatkowe poduszki.
Muzyka sączy się nie wiadomo skąd, nie widać nigdzie radia, nie widać telewizora. Salon, choć prawie bez mebli, otula nas przytulną szarością ścian, czarnobiałe obrazy przyglądają nam się, próbując opowiedzieć swoją historię.
– Kawa, czy herbata? Herbata? Świetnie, moja najnowsza zdobycz... myślę, że będzie smakować.
Woda już bulgocze, mała twarda kulka wpada z głuchym stuknęciem do szklanego dzbanka. Krótko zasyczała zapałka, oddała płomień świeczce, a ta rozświetliła dzbanek. Woda już jest, teraz leje się gorącym strumieniem, wprost na kulkę. Kulka się rozjuszyła – jak to, tak wprost na mnie... Zaszamotała się krótko, po czym uspokoiła się, popłynęla spokojnie do góry, zatoczyła koło. Kot przeciągnął się leniwie i trochę odwrócił uwagę od kulki. Tymczasem ona rozwinęła swą piękną sukienkę, rozkwitła kwiatem, zapach jaśminu i zielonej herbaty dopełnił przytulne wnętrze. Już wiosna, wszystko rozkwita.

Do kupienia tutaj.

© Mariola Streim

© Mariola Streim



Dodałam do akcji:
lubię herbatę


You Might Also Like

3 Komentarzy

  1. Uwielbiam kwitnące herbaty. Mają niesamowity urok i są naprawdę wyjątkowe :)

    OdpowiedzUsuń