chleb

Bardzo szybki chleb włoski – uda się każdemu

3/10/2012

Ten przepis jest już wypróbowany wielokrotnie, kiedyś piekłam w maszynie do pieczenia chleba, ale jakiś czas temu wyzionęła ducha i od tej pory musiałam zadowolić się kupnym pieczywem. Bardzo brakowało mi takiego domowego, ale tak sobie wbiłam do głowy, że bez maszyny ani rusz, że nawet nie przyszło mi do głowy, żeby po prostu upiec normalnie. Czasami jesteśmy niewolnikami własnych przyzwyczajeń i bezmyślności. Na szczęście doznałam olśnienia i wczoraj upiekłam aż dwa chleby. No co, jak już się wzięłam do roboty, piekarnik był już gorący, to już piekłam, jak w piekarni.
Często czytałam na blogach, że niektórzy pieką chleb w piekarniku, ale ciasto odstawiają na kilka godzin i dopiero później pieką. To mnie zawsze zniechęcało, bo jako „niecierpliwiec niesforny“, muszę wszystko mieć natychmiast. Zresztą moja maszyna też nie stała cały dzień bezczynnie, tylko wyrobiła ciasto i zaraz piekła, więc dlaczego nie mam robić tak samo. A więc, od dziś przygotowanie ciasta zajmuje mi 5 minut i kupno nowej maszyny stawiam pod znakiem zapytania. Chyba, że kupię ot tak dla luksusu, ale na pewno nie z konieczności.

© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim





Przepis na szybki chleb włoski:

300 ml letniej wody
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
1 saszetka drożdży suszonych
mąka pszenna (ilość na oko – ok. 0,5 kg)

Wszystkie składniki oprócz mąki umieścić w dużej misce. Dodawać po trochu mąkę, mieszając wszystko drewnianą łyżką. Jak już będzie za ciężko, wyrabiać ręką, dosypywać mąki, aż powstanie gładkie ciasto, które nie będzie się kleiło. Powinno dać się uformować w miękką, spłaszczoną kulę, dlatego ilość mąki jest na oko. Przygotowanie ciasta zajmuje dosłownie kilka minut.

Jeżeli mamy czas, możemy na kilka godzin pozostawić ciasto przykryte ściereczką w ciepłym miejscu. Jeżeli nie mamy czasu, umieszczamy od razu naszą kulę na blaszce i pieczemy ok. 45 minut przy temperaturze ok. 220 ˚C. (Piekarnik należy nagrzać wcześniej)

Świeży chlebek zajadaliśmy z pyszną, ostrą pastą z mango, po przepis wpadnijcie jutro :-)

You Might Also Like

74 Komentarzy

  1. Z pewnością upiekę - wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuku, aby Ci pięknie wyrósł :-)

      Usuń
  2. Jeszce nigdy nie piekłam chleba, zawsze boję się, że wyjdzie mi jakiś niewyrośnięty zakalec. Ale ten przepis wygląda na wyjątkowo prosty, więc może w końcu spróbuję;).
    Czekam na przepis na pastę z mango!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie też się trochę obawiałam piec tak normalnie w piekarniku, ale jak się okazuje, warto zaryzykować :-)

      Usuń
  3. piekłam już chleb w wersji dla cierpliwych w garnku żeliwnym, ale Twoja propozycja mnie przekonuje :) i zabieram się za wypiek mam nadzieje że udany

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam na śniadanie i popadłam w samozachwyt, po pierwsze nad prędkością przygotowania po drugie nad smakiem. Bardzo dobry chleb, chrupiąca skórka i co najważniejsze mega szybki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieszę się, że jesteś zadowolona, dzięki, że podzieliłaś się doświadczeniem :-)

      Usuń
  5. jaki ładny, a prosty przepis, muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, lecę do sklepu, dzięki za przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny chlebek. Naprawdę wróciłabyś do pieczenia w maszynie po piekarniku? Przecież to zupełnie inny chleb. Na korzyść piekarnika oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny przepis! Zrobiłam i super wyszedł :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czy wyjdzie także po dodaniu mąki żytniej płnoziarnistej i oliwy z winogron? ps. tylko to mam obecnie w kuchni :)wiola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wyjdzie, może trochę mniej wyrośnie, ale ja czasami też używam innej mąki, zamiast oleju dałam kiedyś masło i też było ok. Daj znać, czy dobry był chlebek :-)

      Usuń
  10. co dodac zamiast drożdży?:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Zamiast drożdży można dodać zakwas. Nawet lepiej. Zakwas można zrobić samemu albo kupić, suszony lub płynny w saszetkach. Niestety nie wiem, czy w Polsce jest do kupienia, ale można poporosić w piekarni (takiej prawdziwej) lub dać mi znać, to postaram się podesłać taką seszetkę :-)

      Usuń
  12. chleb wyszedł przepyszny, piekłam go tylko 20 min. :) Mam nadzieję, że jutro, gdy ostygnie będzie równie dobry,

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie wypróbuję! Jak tylko mi się chlebuś skończy :-) Ten przepis jest jeszcze prostszy od mojego przepisu, którego używam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny przepis :-) Nie wiem który już bochenek upiekłam... Pyszności! Żegnaj "kupny" chlebie ;-)
    Wrzuciłam wersję u siebie: http://miszmasz-maszmisz.blogspot.com/2012/08/vegan-szybki-i-prosty-chleb.html

    OdpowiedzUsuń
  15. a mogą być drożdże świeże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że mogą być świeże, jeszcze lepiej, te suszone, są dla tych bardziej niecierpliwych ;-)

      Usuń
    2. ile trzeba dodac swiezych drozdzy

      Usuń
    3. tak rzeczywiście, nie podałam, sorry
      7 g drożdży instant (saszetka) = 25 g drożdży świeżych,
      pozdrawiam i życzę udanych wypieków

      Usuń
  16. jako ze jestem fanką przepisów opatrzonych klauzulą "uda się na pewno" itp :) pokusiłam się i wpadłam w chleboszał ;) upiekłam jeden ok 16.00 a potem drugi..trzeci...i tak do 2 w nocy!
    dziękuję za przepis !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoj komentarz, bardzo mi miło, że przydał Ci sie mój przepis. Jest to wersja podstawowa, oczywiście można dodawać różne składniki, ziarenka, inne mąki it.p. Pozdrawiam

      Usuń
  17. ale ładnie wyrósł! zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie odcięłam gorącą piętkę,pachnie ,wygląda ismakuje cudnie,Nie byłabym sobą gdybym nie poczyniła jakichś zmian.Dodałam pokrojonych suszonych pomidorów ,szczyptę ziół prowansalskich i łyżkę oliwy z pomidorów.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, cieszę się i również pozdrawiam

      Usuń
  19. Upieklam chleb z tego przepisu w dalekiej Afryce.
    Nie kupujemy juz pieczywa.
    Zrobilam tez jedna modyfikacje - wode pol na pol zmieszalam z mlekiem. To sprawia, ze chleb jest bardziej wilgotny i przypomina bulke.
    Co by nie mowic - podstawowy przepis jest rewelacyjny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaką dałaś mąkę, pszenną, żytnią, jaki typ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam mąkę pszenną typ 450, ale można użyć dowolną, też się udaje. Z mąką pszenną wyraszta najwyższy, ale z innych mąk też bardzo dobrze smakuje.

      Usuń
  21. dzisiaj z samego rana zrobiłam z mąki żytniej (bo akurat tylko taką miałam) i wyszedł bardzo dobry - tylko nie był zbyt wyrośnięty, ale zakładam,ze to zależy od rodzaju mąki ;)
    o taaaaaki szybki, dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, dzięki za informację :-)
      Rzeczywiście zależy dużo od mąki, można dodać część pszennej, jak się ma, albo dać dać mu trochę podrosnąć przed upieczeniem, jak się ma czas. Najważniejsze, że Ci smakował :-)

      Usuń
  22. Zachwycający! Po raz pierwszy upiekłam go na tegoroczną Wielkanoc. Pomyślałam, jak wyjdzie, będzie świeży na śniadanie. I był. Upiekłam dwa, a w samą Wielkanoc wieczorem piekłam dwa kolejne, bo rodzinie tak przypadł do gustu, że poprosili o więcej. Prosty, zawsze się udaje, pięknie pachnie i cudownie smakuje. Pierwsze upiekłam tak, jak w przepisie (tylko zawsze używam świeżych drożdży, rozmieszanych z cukrem), kolejną partię posmarowałam rozmącaonym białkiem i posypałam makiem. Wyglądał rewelacyjnie. A dziś upiekłam jeden standardowy (z makiem), a do drugiego wrzuciłam pokrojoną cebulkę. SUPER! Już myślę, jakie będą kolejne wersje (uwielbiam suszone pomidory, więc pewnie panie na nie) :D Już podrzuciłam przepis koleżance, a jutro zaniosę jej połówkę gotowego na spróbowanie :]

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzień dobry, upiekłam w nocy, jestem pod wrażeniem, dzisiaj podlinkowuję u siebie i podaję dalej - dzięki za ten szybki chlebek;))))) A jaki pyszny, a dzięki oliwie pachnie niebiańsko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, dziękuję bardzo i pozdrawiam :-)

      Usuń
  24. Ja też dzisiaj wykonałam, znalazłam link u Kretowatej. Pyszny i faktycznie szybki. Polecam już u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczękościsk i ślinotok jednocześnie...normalnie wparowałam do kuchni - mam wszystko oprócz drożdży...muszę czekać do jutra...BUUUU....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łe, no szkoda, może sąsiadka pożyczy drożdże?

      Usuń
    2. O tej porze? Już śpi:)

      Usuń
  26. Z pewną dozą nieśmiałości przystąpiłam do pieczenia tego chleba, bo żaden wyrób z drożdżami nigdy mi nie wyszedł. Spodziewałam się, że tak będzie i tym razem.
    UDAŁO SIĘ!!! Skoro ja ten chleb upiekłam, to faktycznie każdemu się uda :D
    Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się cieszę i mam nadzieję, że teraz będziesz częściej piec, pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Pewnie :) Juz mam w planach rozmarynowy, z siemieniem, otrebami, cebulka...
      A do pracy zabralam dzis salatke z buraczkow, gruszek i pomaranczy. Pycha :)
      Wpisz mnie na liste wielbicielek :D

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę :-)

      Usuń
    4. No to i ja upiekłam....pełnoziarnisty,otrębowy....ach ta chrupiąca skórka,i zapach w każdym kącie domowego chleba....;)....KAŻDEMU MUSI SIĘ UDAĆ!!!

      Usuń
  27. Wygląda super :) Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy ten chlebek można upiec w formie - keksówce? Jeśli można to czy formę wyłożyć papierem do pieczenia czy wystarczy oprószyć bułką tartą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście można upiec w dowolnej foremce. Jeżeli ma ona powłokę teflonową, nie trzeba niczym smarować, ani wykładać, inne foremki można dowolnie potraktować, albo wyłożyć papierem, albo posmarować masłem. Bułką można posypać, ale nie trzeba. Życzę smacznego chlebka :-)

      Usuń
  29. Ten chlebek nie może się nie udać ;) wyszedł nawet mi, a na wynajmowanym mam do dyspozycji stary piekarnik gazowy bez termometru i temperatura była "mniej więcej" i udało mu się zakalcować ciasto, które podobno nie ma prawa mieć zakalca ;)

    Jedyny problem jaki napotkałam to to, że spód chlebka przyklejał się trochę do papieru do pieczenia... O_o następny raz wypróbuję wersję z blaszką posypaną bułką.

    Kolejny będzie ze słonecznikiem albo suszonymi ziołami :D i w związku z tym moje pytania - jeśli dam ten słonecznik, to czy trzeba zwiększyć ilość drożdży? I w którym momencie sypnąć dodatki, na początku czy w trakcie wyrabiania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać :-) Powinien udać się z tą samą ilością drożdży. Dodatki można dodać kiedy się chce, najlepiej pod koniec wyrabiania, jeżeli są to na przykład kawałki oliwek i nie chcemy, aby się całkowicie rozpadły. Ziarenka słonecznika można dodać do ciasta i potem tuż przed pieczeniem posypać jeszcze na wierz, do dekoracji.
      Powodzenia i pozdrawiam :-)

      Usuń
  30. bosz... coś dla mnie, bez zakwasów, zaczynów, wyrastania, odprawiania modłów, a wygląda tak, że mam ochotę gryźć pulpit... I tylko drożdży nie mam!!! Jutro próbuję a jak będzie dobry to polecę u siebie, bo idealnie wpasowuje się w moje minimalistyczne standardy :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Najszybszy i najłatwiejszy przepis jaki w życiu widziałam! A do tego efekt na prawdę satysfakcjonujący, piekę ten chleb codziennie od tygodnia :) Naprawdę dziękuje za przepis, w końcu na prawdę mogę powiedzieć, że wiem co jem. A ostatnio miałam duży problem z chlebem, bo w wielu w składzie znalazłam smalec :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajny chlebek, ja ostatnio zrobilam z suszonymi pomidorami - był boski! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja upiekłam z czarnymi oliwkami i z suszonymi pomidorami, najlepszy był jeszcze ciepły maczany w oliwie z oliwek z odrobiną soli coś wspaniałego. Teraz mąż nie chce jeść nic innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, bardzo się cieszę, że smakował, my też nie jemy nic innego, na bazie tego przepisu używamy różnych składników i pieczemy wszystkie nasze chleby sami. Ponieważ mam mało czasu, a ostatnio muszę piec dla męża oddzielny chleb bezglutenowy, używam automat do pieczenia chleba.

      Usuń
  34. Chlebek śliczny, ale ja osobiście wolę te na zakwasie. Pozdrawiam i podziwiam piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzisiaj upiekłam chlebek na śniadanie dla rodziny.Jest pyszny !!! Nie spodziewałam się ,że robi się go tak łatwo. Trochę zmodernizowałam przepis i dodałam suczone pomidory , połowę mąki orkiszowej oraz otręby.Często piekę chlebki na zakwasie, ale do tego przepisu będę wracać bo naprawdę warto.
    Dziękuję i pozdrawiam




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo mnie to cieszy, dziękuję za komentarz :-)

      Usuń
  36. A gdyby zamiast drożdży dać zakwas, to w jakiej ilości? I ile musiałby wyrastać? Moi rodzice uznają tylko chleby na zakwasie, choć mi nie podchodzą one zbytnio - przynajmniej te w ich wykonaniu (ciemne i bardzo ciężkie).

    Ja zamierzam zrobić tak jak w Twoim przepisie, tylko dodam jeszcze oliwki i suszone pomidory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można dodać również zakwasu, ja często daję zakwas i drożdże. Stosuję zakwas suszony, na przykład taki, jak oferuję tutaj:
      http://veggieola.blogspot.de/p/sprzedaz.html
      Z chlebem jest tak, że warto poeksperymentować i zobaczyć, który najlepiej nam smakuje. Możesz pierwszy raz upiec dokładnie według mojego przepisu, a potem próbować różne wersje. Również mąka odgrywa ważną rolę. Chleb z mąki pszennej jest najłatwiejszy i najlepiej wyrasta, bo pszenica ma dużo kleju. Dlatego ten przepis nadaje się dla początkujących. Twoi rodzice pewnie używają mąk pełnoziarnistych, które są oczywiście bardziej wartościowe pod względem odżywczym, ale nie wyrastają tak dobrze, jak lekkie chleby pszenne. W każdym razie życzę powodzenia i smacznego :-)

      Usuń
  37. Ja nie wiem o co chodzi z tym chlebem. Wszyscy tak chwalą, a mnie wyszedł zakalec :((( dlaczego??? wszystko zgodnie z przepisem i nie udało się, a chciałam Synkowi zrobić fajny chlebek. Proszę o pomoc, bo nie wiem co zrobiłam źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, ponieważ przepis jest wielokrotnie wypróbowany, nie tylko przeze mnie. Jeśli jesteś pewna, że nie zapomniałaś jakiegoś składnika, proponuję użyć mąkę pszenną, pozostawić ciasto do wyrośnięcia przed wstawieniem do piekarnika i zwrócić uwagę, aby piekarnik był od początku pieczenia dobrze rozgrzany. Jeśli Ci się uda, byłoby miło, jeśli dasz mi znać :-)

      Usuń
  38. Ten chleb ratował wczoraj naszą kolację, gdy o 18:45 okazało się, że nikt nie kupił w tym dniu pieczywa. Coś tam mi zaświtało, że mam gdzieś zapisany szybki chleb od Ciebie, nawet miałam suche drożdże, mąka orkiszowa, raz dwa i chlebuś był jeszcze przed 20 :D Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się bardzo i mam nadzieję, że często będziesz korzystać z tego przepisu :-)

      Usuń
  39. To ja się muszę pochwalić dla kontrastu, że wyszedł mi zakalec :P totalnie niedopieczony w środku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szkoda, ale w kuchni tak już jest, że małe niepowodzenia mogą się przytrafić. Nie należy się zniechęcać i spróbować ponownie. Myślę, że piekarnik nie był wystarczająco rozgrzany, może też czas pieczenia był za krótki.
      Kilka komentarzy wyżej pisałam już, ale powtórzę jeszcze raz, na co należy zwrócić uwagę:
      Jeśli jesteś pewna, że nie zapomniałaś jakiegoś składnika, proponuję użyć mąkę pszenną, pozostawić ciasto do wyrośnięcia przed wstawieniem do piekarnika i zwrócić uwagę, aby piekarnik był od początku pieczenia dobrze rozgrzany. Jeśli Ci się uda, byłoby miło, jeśli dasz mi znać :-)

      Usuń
  40. Chleb nieziemski !
    Wczoraj zrobiłam wersję z przyprawą włoską i na wierzch sól gruboziarnista morska, dziś pod ściereczką leżą dwa kolejne:
    1.pszenny z olejem konopnym i kminkiem
    2. pszenny razowy z duuużą ilością słonecznika oraz także olejem konopnym (w tym wypadku dałam ok 400ml wody, bo mąka bardzo szybko chłonie i jest zbyt ciężkie ciasto)
    Ja na spokojnie zostawiam chlebek na nieokreśloną ilość czasu, leży spokojnie i rośnie :)
    Polecam każdemu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję za komentarz :-)

      Usuń
  41. No dobrze albo raczej nie dobrze, bo jestem tu chyba jedyną osobą, której ten super chleb się nie udał :( no i dlaczego???? Robiłam dwa razy. Pierwszy raz z mąki owsianej i gryczanej, bez wyrastania, tylko od razu do pieczenia, a drugi raz już tylko z mąki kukurydzianej, bo myślałam, że to może wina pomieszania dwóch rodzajów mąk, i pozostawiłam na kilka godzin do wyrośnięcia. Nie wyrosło wcale i wyszła twarda klucha. Proszę o pomoc. Chciałam zrobić fajny chlebek dla mojego bezglutenowego synka i nic z tego :( pozdrawiam,
    Marta P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Marto, Twoje niepowodzenie spowodowane jest wyborem mąki. Ten przepis udaje się z mąką pszenną. Można oczywiście dodawać też inne mąki, ale zupełnie bez pszennej w tych proporcjach się nie uda. Chleb bezglutenowy wcale nie jest łatwy, sama bardzo dużo już wypróbowałam, ponieważ mój mąż jest na diecie bezglutenowej. Bez względu na przepis, chleby bez pszenicy zawsze są mniej wyrośnięte i bardziej zbite. Namawiam Cię do wypróbowania tego przepisu, chleb nie będzie puchaty, ale powinien być normalny::
      http://veggieola.blogspot.de/2014/11/chleb-bezglutenowy.html
      Część mąki podanej w przepisie możesz zastąpić skrobią kukurydzianą, dodać podwójną ilość drożdży i pół łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu. Ewentualnie minimalnie więcej wody. Ciasto powinno być niezbyt suche, ale gęste. Powinno się udać, byłoby miło, gdybyś dała mi znać, czy próba się powiodła.

      Usuń
    2. Spróbuje na pewno i dam znać jak poszło :) dziękuję i pozdrawiam!!!

      Usuń
  42. czy mozna przygotowac chlebek wieczorem a piec rano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spróbować, choć wydaje mi się, że to za długo, i że opadnie. Z tego co wiem, chleby na zakwasie pozostawia się na noc. Moich chlebów nie pozostawiam na tak długo, nawet jak dodaję suszonego zakwasu, więc nie mogę jednoznacznie opowiedzieć.

      Usuń