Jest jesień, są jabłka, jest zupa. Niby to oczywiste, ale zupa jabłkowa? Spotkaliście już taką? Ja do tej pory jeszcze nie jadłam, ale moja druga połówka pojechała na szkolenie, a oprócz niezbędnej wiedzy zawodowej przywiozła pomysł na zupę. Niestety zupa nie została tam spróbowana, więc nie mamy pojęcia, czy smakowała tak, jak moja, ale właściwie nie ma to znaczenia, bo moja jest wystarczająco pyszna. I taka łatwa i szybka. I tania. I wegańska. I słodka, kwaśna, a jednocześnie ostra. Czy trzeba czegoś więcej? Spróbujcie!
![]() |
| © Mariola Streim |
![]() |
| © Mariola Streim |
![]() |
| © Mariola Streim |
![]() |
| © Mariola Streim |
![]() |
| © Mariola Streim to zdjęcie możesz kupić tutaj |


























