Już wam kiedyś prezentowałam moją ulubioną dynię hokaido. Teraz ponownie to wspaniałe, jesienne warzywo, w ekspresowej i bardzo ostrej wersji. Dzisiejsza dynia ma za sobą bardzo długą, nieplanowaną podróż :-) Kupiłam ją we Frankfurcie, nie miałam czasu się nią zaopiekować, więc zabrałam ją do Poznania. No i co? Znów byłam zalatana, więc spakowałam ją znów, jadąc do Frankfurtu....
Jakoś mi te ciastka spokoju nie dają i cały czas chce mi się je robić. Mam pełno pomysłów, zamówiłam już barwniki spożywcze, żeby w końcu robić je porządnie, ale dziś jeszcze mam dla was wersję testową, z lukrami pisakowymi. Czasami przyjeżdża do mnie w odwiedziny taka jedna mała księżniczka, która bardzo lubi kolor różowy, więc te ciastka są...
Alergicy nie mają łatwego życia, niestety. Na szczęście pojawia się coraz więcej informacji na ten temat i coraz więcej możliwości radzenie sobie z tym problemem. Przygotowałam propozycję efektownej przystawki, jest łatwa w wykonaniu, jedynie wymaga nieco czasu, ale większość czasu spędza się na czekaniu, więc nie jest tak źle. Można ją zrobić w tak zwanym międzyczasie :-) ©...
Dopiero dzięki temu blogowi zauważyłam, że głównie smażę warzywa zamiast je gotować. Tak jakoś wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, wyciągałam dużą, ulubioną patelnię i już. Teraz, jak sobie to przemyślałam, doszłam do wniosku, że ma to ogromne zalety. Podczas gotowania, wygotowują się witaminy, po czym najczęściej je wylewamy, przynajmniej część. Natomiast smażąc, dusimy warzywa w sosie własnym,...
Pamiętacie, jak to w domu waszych rodziców było? Pewnie w większości domów polskich do dziś przygotowuje się tradycyjną sałatkę. Na każde święta i uroczystości musi być obowiązkowo. Kiedyś gdzieś słyszałam, że zwana jest sałatką rosyjską i trzeba się nieźle namęczyć, aby taką zrobić. Minimum pół dnia krojenia zmieniaków, warzyw, jabłek, jajek... Z kolei wersja niemiecka sałatki ziemniaczanej jest...
Moje piewsze próby z ciasteczkami. Nie licząc tych, kiedyś tam, dawo temu, przed jakimiś tam świętami, kiedy to obiecałam sobie, że nigdy więcej. Znalazłam jednak na tym blogu ciasteczka (dzięki za inspirację), które robi się szybko i nieskomplikowanie, które rzeczywiście się nie rozpływają i znów nabrałam ochoty. Oczywiście namęczyłam się strasznie, najpierw z tym ciastem, bo wszytsko postanowiłam...
Nie było łatwo, muszę przyznać, że sama dopiero po kilku minutach stania i gapienia się na tę wystawę połapałam się, że jest to sklep markowy z perfumami i biżuterią. Cały sklep wygląda, jak słodka cukiernia, babeczki i ciacha nie są oczywiście prawdziwe, ale wyglądają bardzo realistycznie. Można dyskutować o tym czy to dobry pomysł, czy nie, ale najważniejsze,...
Kulinarnie Frankfurt przypomina bardzo swoją architekturę. Czyli rustykalna, tradycyjna kuchnia obok tej nowoczesnej np. japońskiej. Jest taka ulica, która właściwie nazywa się „Große Bockenheimer Straße“, ale pewnie niewielu o tym wie, bo wszyscy mówią na nią „Fressgass' “, czyli ulica z jedzeniem (żeby nie mówić brzydko z żarciem). Restauracja obok restauracji, różnego kalibru i na każdą kieszeń. Oczywiście...
Korzystając z okazji, że w sobotę było takie lato, i że byłam akurat we Frankfurcie nad Menem, postanowiłam podzielić się z wami wrażeniami. Miałam na to tylko kilka godzin, więc będzie to absolutnie szybki zarys tego, co można tam zobaczyć. Jutro druga część, ta bardziej kulinarna, zaprezentuję wam typowe danie i typowy napój z tego miasta. Będzie też...
Tiramisu jest super, ale kto powiedział, że my nie mamy równie dobrego ciasta bez pieczenia? Kolejny przepis, który tak jakoś do mnie dotarł, pocztą pantoflową, najpierw do Macieja, kolegi mojej siostry, a potem do mnie. Ciasto jest po prostu genialne, nie wymaga pieczenia, a jego przygotowanie nie zajmuje dużo czasu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest...