bez glutenu

Kasza jaglana zapiekana z bananami

4/27/2015

Wiecie, że dopiero niedawno odkryłam kaszę jaglaną? Nie wiem skąd ja się urwałam, ale jakoś wcześniej nie miałam z nią żadnego kontaktu i teraz widzę ile uciekło mi przed nosem. Już kiedyś był tu sernik z kaszy jaglanej i niektórzy z Was nieco narzekali, że są w nim rodzynki. Ale ja Wam tłumaczę – nie musicie ściśle trzymać się moich przepisów. Nie lubicie rodzynek, to po prostu je pomińcie. Mam nadzieję, że nie znajdzie się nikt, kto nie lubi kaszy jaglanej, wydaje mi się, że jak jest smacznie przygotowana, to musi smakować. Dzisiejszy deser zrobiłam na podstawie tego właśnie rodzynkowego sernika, ale oczywiście bez rodzynek, aby nikogo nie denerwować, a za to z bananami. Zapraszam do wypróbowania, szczególnie tych, którzy się też z choinki w środku wiosny urwali i nigdy o tej kaszy nie słyszeli.

© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim
te zdjęcia możesz kupić tutaj
Kasza jaglana zapiekana z bananami

0,5 filiżanki kaszy jaglanej
0,5 filiżanki cukru (albo więcej, według upodobań)
1 banan
1 łyżki margaryny roślinnej
1 łyżki mączki ziemniaczanej
1 śmietana roślinna
sok z jednej pomarańczy
cukier waniliowy lub wanilia
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
nieco rumu (opcjonalnie)
cukier puder o posypania

Kaszę ugotować według przepisu na opakowaniu i pozostawić do ostygnięcia. (Gotowałam z 1,5 filiżanki wody przez 15 minut).
Wymieszać z pozostałymi składniki i wyłożyć do formy żaroodpornej i dodać pokrojone banany.
Piec około 30 minut przy temperaturze ok. 180 ˚C. 

You Might Also Like

19 Komentarzy

  1. Ja też z tych,co jaglaną znają od niedawna więc nie jesteś sama:)wersję bananową wypróbuję-ile ml będzie w śmietanie roślinnej,bo ja muszę dać zwykłą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja miała 250 ml, ale pewnie na oko możesz ocenić. Masa ma mieć konsystencję gęstej paci przed upieczeniem. Życzę powodzenia i daj znać, czy Ci smakowało :-)

      Usuń
    2. Właśnie jem,jeszcze ciepła prosto z piekarnika:)smaczne jedzonko,choć w nieco innej wersji,bo na bazie Twojego przepisu zrobiłam z moimi zmianami:)

      Usuń
    3. No i dobrze, że sobie dopasowałaś do Twoich potrzeb, cieszę się, że Ci smakowało :-)

      Usuń
  2. Jaglana jest super:) na każda okazję, bo i danie "obiadowe" można z niej zrobić, a i deserki są przepyszne z jej udziałem:) chociaż ostatnio kasza gryczana niepalona zajęła u nas miejsce jaglanki, ale to pewnie tymczasowe (no bo ileż można tej jaglanki dzień w dzień zjadać;))) hihi:)))
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jaglaną uwielbiam! Zarówno z rodzynkami jak i bez :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jak już sie pozna kaszę jaglaną, to wtedy cuda z niej można robić :) na przykład takie, jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem absolutnie zakochana w Twoim serniku jaglanym (i rodzynkach także!) - ten przepis niewiele się różni, więc pewnie jest równie pyszny. Wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja za to uwielbiam kaszę jaglaną!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepysznie wygląda:) super zdjęcia!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. mmmmniam! jaki pyszności! Badzo bardzo chcę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pysznie się zapowiada:) Zrobię w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno by mi smakowała, wygląda pysznie!: )

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy jeszcze nie zapiekałam kaszy jaglanej. Wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wszelkie wypieki z kaszy jaglanej. A takie ciacho z bananami musi być mega smaczne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo. Nigdy nie zapiekałam tej kaszy, ale danie wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń