Czy znacie takie indyjskie chlebki z soczewicy? Są niesamowicie smaczne i bezglutenowe. Chrupią o wiele głośniej niż najgłośniejsze chipsy na świecie, doskonale nadają się do wszelkich past i dipów. Ale najwspanialsze jest ich przygotowanie. Mogłabym produkować je bez końca, bo to dziecinnie proste i bardzo zabawne. Na początku są to zupełnie niepozorne, płaskie, cienkie i twarde placki. Gdy tylko zanurzymy je w gorącym tłuszczu, rosną w kilka sekund i wywijają się jak szalone. Fajna zabawa, myślę, że spodobałoby się to dzieciakom. W jaki sposób samodzielnie przygotować placki, tego jeszcze na razie nie wyczytałam, ale zanim do tego dojdę postanowiłam szybciutko podzielić się z Wami tym odkryciem, może w Waszych sklepach są do kupienia. U mnie były w moim wiejskim supermarkecie i pewnie nigdy w życiu nie wpadłabym na nie, gdybym nie przeczesywała skrupulatnie regałów w poszukiwaniu produktów nadających się dla bezglutenowców.
Można piec je na różne sposoby, w mikrofalówce, we frytkownicy lub na patelni. Zdecydowałam się na wersję z patelni, bo wydawała mi się najłatwiejsza.
![]() |
© Mariola Streim |
![]() |
© Mariola Streim te zdjęcia możesz kupić tutaj |
17 Komentarzy
:) fajnie wyglądają, mam ochotę wypróbować :)
OdpowiedzUsuńKrólują u nas od lat :)) Uwielbiam je - moja wątroba jakby gorzej ;)) miłego
OdpowiedzUsuńZdecydowanie muszę je zrobić, wyglądają bardzo apetycznie: )
OdpowiedzUsuńNie znałam ,ale chętnie wypróbuję….:))) Soczewicę uwielbiam więc spróbuję tym bardziej :))
OdpowiedzUsuńGenialne! Uwielbiam takie chrupacze do hummusu :) Przepis zapisuję i do zrobienia!
OdpowiedzUsuńTylko gdzie przepis? :(
OdpowiedzUsuńTym razem kupiłam gotowe, na razie nie wiem, jak się robi samemu, ale już wkrótce do tego dojdę i podam przepis od początku do końca :-)
Usuńto i ja poczekam na przepis !
UsuńJuż niebawem, doszperałam się go już, teraz jeszcze potrzebuję czasu na wypróbowanie :-)
Usuńto ja tez czekam xD
UsuńDla mnie bomba, bardzo lubię soczewicę :)
OdpowiedzUsuńBardzo apetycznie...
OdpowiedzUsuńsłonecznego tygodnia
Jak to apetycznie wygląda. Palce lizać.
OdpowiedzUsuńOch, jak to wygląda... już czuję smak tylko na to patrząc... :)
OdpowiedzUsuńKocham je! Ale już sto lat ich nie piekłem, dzięki o przypomnieniu o ich istnieniu ;D
OdpowiedzUsuńJak to przepysznie wygląda! :) Aż chce się skosztować ;p
OdpowiedzUsuńKocham papaddus :)
OdpowiedzUsuń