Ręka do góry – kto z Was kupuje kisiel? Ojej, widzę całe mnóstwo rąk. Mam dla Was dobrą wiadomość, nie musicie już tego robić! Niczego nowego nie odkryłam, ale może przypomniałam nam wszystkim, że kisiel to nic innego, jak trochę mączki ziemniaczanej i płynu, czyli na przykład soku.
Dziś zrobiłam pyszny deser używając tylko dwóch składników, świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy oraz skrobi, czyli właśnie mączki ziemniaczanej. Nie było konieczne dodawanie cukru, smak naturalny był idealny. Koniecznie wypróbujcie, totalna łatwizna, a jak smakuje...
Można oczywiście wymyślać wersje o różnych smakach, a zamiast soku użyć na przykład kompot. Zachęcam. Lekki i zdrowy deser na wiosnę.
![]() |
© Mariola Streim |
Kisiel z soku pomarańczowego
400 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
1 czubata łyżka mączki ziemniaczanej
Kilka łyżek soku odlać do małego naczynia i rozrobić w nim mączkę. Pozostały sok doprowadzić do wrzenia, zestawić z ognia, dodać rozrobioną część, ciągle energicznie mieszając.
Można ewentualnie na chwilę postawić jeszcze na małym ogniu, nie przestając mieszać, ale im dłużej będziemy nasz kisiel gotować, tym więcej witamin się z niego ulotni, lepiej więc zrobić wszystko szybko i krótko.
Podawać na ciepło lub na zimno.
9 Komentarzy
akurat wczoraj myślałam, że fajnie byłoby zjeść kisiel z pomarańczy... :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie masz rację, kisiel jest tak prosty do przygotowania, a się o tym zapomina i sięga w sklepie po gotowy.
OdpowiedzUsuńJa nie podniosłam ręki, kisielu nigdy nie lubiłam :). Dopóki właśnie nie spróbowałam domowego. Często robię sobie wiśniowy z wiśni w kompocie :). Proste, pyszne :). Nie to co to torebkowe bezsmakowe coś...
OdpowiedzUsuńAleż to soczyście i pysznie wyglada:)
OdpowiedzUsuńwiosenne uściski ślę
Bardzo pięknie i smacznie wygląda !
OdpowiedzUsuńCo za kolor<3
OdpowiedzUsuńPiękny ma kolor, taki soczysty ;) Uwielbiam kisiel, ale budyń bardziej :D
OdpowiedzUsuńPierwszy raz zrobiłam taki dla synka. Był tak pyszny i miał taki piękny kolor, że mu zazdrościłam okrutnie i zrobiłam go też później dla siebie. Mniam :)
OdpowiedzUsuńTo bardzo miłe, cieszę się, że Wam smakowało :-)
Usuń