Kochani, takie danie jest szybkie i pyszne, ale to nie wszystkie jego zalety. Ostatnio naukowcy coraz więcej uwagi poświęcają bakteriom, które zamieszkują nasz organizm, a w szczególności nasz układ pokarmowy. Istnieje wyraźny związek pomiędzy tym, jakie bakterie zasiedlają nasze jelita, a naszym zdrowiem. Ma to wpływ zarówno na nasze poczucie fizyczne, jak i na nasz nastrój. Z kolei bakterie w dużej mierze zależne są od tego, co spożywamy, gdyż, jak wszystkie żywe organizmy, mają swoje upodobania kulinarne :-) Idąc dalej, naszym odżywianiem możemy wywrzeć wpływ na to, czy w naszych jelitach będą mieszkały bakterie, które nam służą i wspomagają funkcje naszego organizmu, czy dajemy miejsce zamieszkania nicponiom, których lepiej się czym prędzej pozbyć.
Cykoria zawiera bardzo dużo substancji, które z radością oczekiwane są przez dobre bakterie, więc spożywajmy jej sporo, żeby naszym małych pomocników nie głodzić, a one odwdzięczą nam się lepszym zdrowiem.
![]() |
© Mariola Streim |
![]() |
© Mariola Streim |
Cykoria zapiekana w sosie pomidorowym
cykoria
sos pomidorowy
oliwki
czosnek
nieco oliwy z oliwek
czubek łyżeczki cukru
nieco octu winnego
sól
bazylia
Piekarnik nagrzać do 200 ˚C, a w międzyczasie przygotować sos pomidorowy według uznania.
U mnie został wzbogacony solą, czosnkiem, oliwą z oliwek, octem winnym i odrobiną cukru.
Część sosu wlać do formy żaroodpornej, cykorię przekroić wzdłuż i ułożyć w formie. Polać cykorię resztą sosu, ułożyć na niej połówki czarnych oliwek i piec przez 40 minut. Listki bazylii dodać dopiero przed podaniem, gdyż szybko ciemnieje pod wpływem wysokiej temperatury.
Doskonale smakuje z makaronem ryżowym, jest on bezglutenowy i nie trzeba go gotować, wystarczy zalać wrzątkiem, przykryć i poczekać 10 minut.
10 Komentarzy
Wydaje mi się, że cykorii to ja nigdy nie jadłam! Wygląda pysznie i na pewno się skuszę :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam cykorię, takiej jeszcze nie jadłam.. zapisuję do wypróbowania !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
A ja nigdy cykorii nie jadlam. Teraz jestem ciekawa smaku ;)
OdpowiedzUsuńBardzo efektowne :-)
OdpowiedzUsuńPięknie i bardzo smacznie wygląda:)
OdpowiedzUsuńudanego tygodnia
Przepięknie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńNo no, na tak apetyczną postać prebiotyku trudno się nie skusić ;)
OdpowiedzUsuńNa cykorię zawsze patrzę z ukosa, ale Twoje danie do mnie przemawia, bardzo mnie zaciekawiłaś, chyba zmienię zdanie :D
OdpowiedzUsuńRewelacyjny sposób na cykorię! W takiej odsłonie jej jeszcze nie jadłem :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłąm cykorii
OdpowiedzUsuń