Wiecie, że dopiero niedawno odkryłam kaszę jaglaną? Nie wiem skąd ja się urwałam, ale jakoś wcześniej nie miałam z nią żadnego kontaktu i teraz widzę ile uciekło mi przed nosem. Już kiedyś był tu sernik z kaszy jaglanej i niektórzy z Was nieco narzekali, że są w nim rodzynki. Ale ja Wam tłumaczę – nie musicie ściśle trzymać się moich przepisów. Nie lubicie rodzynek, to po prostu je pomińcie. Mam nadzieję, że nie znajdzie się nikt, kto nie lubi kaszy jaglanej, wydaje mi się, że jak jest smacznie przygotowana, to musi smakować. Dzisiejszy deser zrobiłam na podstawie tego właśnie rodzynkowego sernika, ale oczywiście bez rodzynek, aby nikogo nie denerwować, a za to z bananami. Zapraszam do wypróbowania, szczególnie tych, którzy się też z choinki w środku wiosny urwali i nigdy o tej kaszy nie słyszeli.
![]() |
© Mariola Streim |
![]() |
© Mariola Streim |
![]() |
© Mariola Streim te zdjęcia możesz kupić tutaj |
19 Komentarzy
wygląda świetnie:)
OdpowiedzUsuńJa też z tych,co jaglaną znają od niedawna więc nie jesteś sama:)wersję bananową wypróbuję-ile ml będzie w śmietanie roślinnej,bo ja muszę dać zwykłą.
OdpowiedzUsuńMoja miała 250 ml, ale pewnie na oko możesz ocenić. Masa ma mieć konsystencję gęstej paci przed upieczeniem. Życzę powodzenia i daj znać, czy Ci smakowało :-)
UsuńWłaśnie jem,jeszcze ciepła prosto z piekarnika:)smaczne jedzonko,choć w nieco innej wersji,bo na bazie Twojego przepisu zrobiłam z moimi zmianami:)
UsuńNo i dobrze, że sobie dopasowałaś do Twoich potrzeb, cieszę się, że Ci smakowało :-)
UsuńJaglana jest super:) na każda okazję, bo i danie "obiadowe" można z niej zrobić, a i deserki są przepyszne z jej udziałem:) chociaż ostatnio kasza gryczana niepalona zajęła u nas miejsce jaglanki, ale to pewnie tymczasowe (no bo ileż można tej jaglanki dzień w dzień zjadać;))) hihi:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Ja jaglaną uwielbiam! Zarówno z rodzynkami jak i bez :D
OdpowiedzUsuńjak już sie pozna kaszę jaglaną, to wtedy cuda z niej można robić :) na przykład takie, jak Twoje :)
OdpowiedzUsuńJestem absolutnie zakochana w Twoim serniku jaglanym (i rodzynkach także!) - ten przepis niewiele się różni, więc pewnie jest równie pyszny. Wypróbuję :).
OdpowiedzUsuńJa za to uwielbiam kaszę jaglaną!
OdpowiedzUsuńPrzepysznie wygląda:) super zdjęcia!!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
mmmmniam! jaki pyszności! Badzo bardzo chcę spróbować!
OdpowiedzUsuńPysznie się zapowiada:) Zrobię w wolnej chwili:)
OdpowiedzUsuńpyszności!
OdpowiedzUsuńNa pewno by mi smakowała, wygląda pysznie!: )
OdpowiedzUsuńMogę kawałeczek ? :D
OdpowiedzUsuńNigdy jeszcze nie zapiekałam kaszy jaglanej. Wygląda świetnie! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszelkie wypieki z kaszy jaglanej. A takie ciacho z bananami musi być mega smaczne!
OdpowiedzUsuńOo. Nigdy nie zapiekałam tej kaszy, ale danie wygląda przepysznie :)
OdpowiedzUsuń