ciasta i ciasteczka

Wegańskie babeczki z gruszkami i śliwkami

10/08/2013

Odkąd wprowadziłam moje etykietki z napisami „vegan“ i „vegetarian“, okazało się, że na razie nie pojawił się jeszcze żaden przepis wegetariański. Czyżby okazało się, że ta jedna etykietka jest bezużyteczna? Nie... myślę, że jeszcze będą wegetariańskie, ale póki co, jestem oczywiście zadowolona, że wegańskich jest coraz więcej.
Nadal jeszcze trochę testuję ciasta wegańskie, choć, te, które do tej pory piekłam są już całkiem niezłe. Pamiętacie drożdżówkę wegańską. Piekłam ją po raz drugi, z wiśniami, aby upewnić się, czy na pewno się udaje i potwierdzam – przepis jest godny polecenia. Za drugim razem drożdżówka wyszła jeszcze bardziej puszysta.
Dziś pyszne babeczki. Przepis znalazłam u Avki z bloga zielone love, nieco zmodyfikowałam i również mogę Wam polecić.

© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim


Wegańskie babeczki


2,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki sody
1 szklanka i 2 łyżki wody gazowanej lub napoju (u mnie gazowany tymbark pomarańczowy) 
6 łyżek oleju
2 łyżki octu
wanilia
owoce (u mnie gruszka i śliwki)

Gruszkę obrać i pokroić na małe kawałki. Śliwki również, jeżeli są dojrzałe i się da, to również usunąć skórki. Suche składniki wymieszać. Dodać wodę gazowaną i olej. Zmiksować, wymieszać delikatnie z owocami  i wlać do foremek. Piec we wcześniej nagrzanym piekarniku przy ok. 180 ˚C przez ok. 30 minut. 





You Might Also Like

17 Komentarzy

  1. pysznie się prezentują :) a ocet ma być 10% ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jest 5 %, nie mam za bardzo jeszcze doświadczenia z ciastami z octem, ale wzięłabym, jaki mam pod ręką i zobaczyła, co będzie :-) Możesz ewentualnie wymieszać z wodą, jak nie chcesz ryzykować.


      Usuń
  2. Cudowne zdjęcia. Spróbowałabym takich babeczek, jestem bardzo ciekawa, jak smakują: )

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniami, prezentują się wyjątkowo smakowicie :) Urocze papilotki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie. :) Cieszę się, że już ciasta Ci wychodzą. Jak dla mnie, bez tego babrania się z jajkami i ze składnikami będącymi zawsze pod ręką jest duuużo lepiej. I jakie ładne, kolorowe zdjęcia tych babeczek!
    A jeszcze co do pytania wyżej o ocet, ja zawsze używam jabłkowego. Musi być jeśli używamy sody, bo inaczej soda by nie pracowała, a w przypadku proszku do pieczenia ocet jest zbędny.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo jestem zadowolona z przepisów wegańskich :)) a babeczki wyglądają znakomicie

    OdpowiedzUsuń
  6. zaskoczył mnie dodatek octu.. Może być jabłkowy? Bo na co dzień staram się nie używać, jakoś nie lubię ;D
    Ale babeczki 1sza klasa, podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne babeczki!
    Tylko ten ocet mnie niepokoi i natychmiast bym z niego zrezygnowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber, owszem można zrezygnować z octu, ale wtedy podobno sodę trzeba zastąpić proszkiem do pieczenia, taką mam informację od autorki przepisu. Mogę jednak zapewnić, że smakują super, mimo octu :-)

      Usuń
  8. bez gruszek i sliwek nie wyobrazam sobie w tej chwili dnia :) pyszne z pewnościa twoje bbeczki

    OdpowiedzUsuń
  9. No skoro Ty polecasz, to trzeba piec. Nie ma wyjścia :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że tu trafiłam:) Muszę wypróbować ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za odwiedziny u mnie. Te zdjęcia są rewelacyjne. Aż mi ślinka cieknie!
    Pozdrawiam ciepło i obserwuję.

    Dominika z breakforcake.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. przy tak pięknych zdjęciach aż ślinka cieknie... dziś zabrakło mi jajek w domku i zamiast piernika wyszły ciasteczka z czekoladowymi kropelkami :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeurocze babeczki! : )
    Świetny przepis!

    OdpowiedzUsuń