Zachęcam do łączenia różnych rodzajów owoców. Często jest tak, że kupimy pomarańcze, ułożymy dekoracyjnie na pięknym talerzu w naszym salonie i koniec. Jakoś nie mamy ochoty akurat dziś. Może jutro... No tak, ale tak po prostu pomarańcza?
Kiedy jednak pomyślimy, przypomni nam się, że mamy przecież jogurt w lodówce i maliny od cioci w zaprażalniku. Wtedy już los pomarańczy zmienia się diametralnie. Jeżeli nie macie cioci, która dobrotliwie zaopatruje was w maliny (ja jej niestety nie mam), możecie kupić maliny w słoiku.
Moja propozycja jest bardzo prosta i efektowna, doskonale pasuje do kuchni, którą preferuję. Szybko i smacznie :-)
![]() |
| © Mariola Streim |
Przepis na deser pomarańczowo-malinowy
2 pomarańcze
1 mały słoik malin (mogą być świeże lub mrożone)
jogurt naturalny
cukier
czekolada
Maliny odsączyć (mrożone trzeba odpowiednio wcześniej rozmrozić), pomarańcze obrać i oczyścić z białych skórek. Wykroić sam miąższ (na dole instrukcja). Jogurt dosłodzić do smaku.
Na przemian umieścić warstwę jogurtu i warstwę owoców w szklance lub w ozdobnej miseczce, na koniec utrzeć czekoladę na tarce.
Pomarańcze dają się bardzo łatwo spreparować. Wymaga to minimalnie więcej czasu, zrekompensuje nam to później przyjemność jedzenia.
Instrukcja:
Ostrym nożem odciąć dół i górę pomarańczy, następnie obciąć w koło skórkę. Należy to zrobić dość grubo, tak, aby nie było białej skórki. Następnie wyłuskać miąższ z kieszonek nożem.
Jest to łatwiejsze niż mogłoby się wydawać, każdy sobie poradzi, wystarczy spróbować!




Lubie takie kolorowe, owocowe desery :)
OdpowiedzUsuńjakie to urocze w swej prostocie;)
OdpowiedzUsuńPyszny, a taki prosty w wykonaniu. :) Akurat na tę szarą pogodę za oknem...
OdpowiedzUsuńZa maliny o tej porze roku oddałabym prawie wszystko. :)
OdpowiedzUsuńbardzo energetyczne kolory, dziękujemy za zdjęcie! :)
OdpowiedzUsuńAle pyszota i jak pięknie podany :D pełen optymizmu ten deser!
OdpowiedzUsuńfajne te zdjęcia z patroszenia pomarańczy :)
OdpowiedzUsuń