bez glutenu

Churros – wegańskie, bezglutenowe i zakręcone

2/12/2015

Czy Wy też macie ochotę na coś słodkiego? Nic dziwnego, wszystkie blogi pełne są tłustoczwartkowych pączków, faworków i podobnych smakołyków. Mnie również dziś poniosło i zakręciłam się w kuchni, aby wyczarować dla Was kilka kręciołków. Robi się je bardzo szybko, najlepiej smakują posypane cukrem pudrem i maczane w rozpuszczonej gorzkiej czekoladzie. Radzę Wam zakręcić się czym prędzej wokół tego tematu :-)

© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim
zdjęcia z tej serii możesz kupić tutaj

60 g mąki gryczanej
60 g skrobi ziemniaczanej
60 g mąki kukurydzianej
200 ml mleka kokosowego
200 ml wody
2 łyżki cukru
2 łyżeczki roślinnego zastępnika białka lub całego jajka (jeżeli nie mamy używamy zmielone, namoczone siemię lniane)
szczypta soli
czubek łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy
olej do smażenia

cukier puder 
ciemna czekolada

Mleko z wodą i cukrem zagotować i odstawić z ognia. Pozostałe składniki, wymieszane razem, dodać do garnka z mlekiem i mieszać energicznie, aż powstanie gładko ciasto. 
Rozgrzać olej (u mnie duża, głęboka patelnia). Ciasto umieścić w rękawie cukierniczym z końcówką w kształcie gwiazdki i wyciskamy kręciołki na gorący olej. Kiedy się lekko zarumienią, odwrócić i posmażyć drugą stronę (uwaga, szybko się przypalają). Wykładać na papier kuchenny.
Jeżeli będą się ciężko wyciskały, można dolać do ciasta trochę więcej wody.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem i rozpuścić gorzką czekoladę w kąpieli wodnej.

You Might Also Like

30 Komentarzy

  1. No po prostu obłęd !!! Prześlicznie wyglądają :) Już mam ochotę upiec!!! Przepis zaraz dodam do moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże, czemu nie wpadłam na ten przepis wcześniej? Praktycznie wszystkie składniki mam w domu, ale sił do dalszego smażenia brak. No nic, chyba zapiszę sobie na przyszły rok. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakręcone cuda!!! Jak dobrze pójdzie, to jeszcze dziś je wykonam (nie mam rękawa...)
    Super przepis:) dziękuję:))
    Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i mam nadzieję, że będą Ci smakowały, rękaw nie jest konieczny, można go zastąpić woreczkiem foliowym z obciętym rogiem. Jeżeli masz końcówkę z gwiazdką, to możesz ją włożyć do woreczka, a jeżeli nie masz, to możesz wyciskać bezpośrednio z woreczka. Nie będą miały rowków, ale to chyba nic strasznego :-)

      Usuń
    2. :) to takie proste!! ..ale dzisiaj wybaczam sobie zastój kreatywności z pewnych powodów... zatem dziękuję podwójnie za pomysł w zastępniku rękawa:***

      Usuń
  4. Po prostu bajka! Zawijasy wyglądają przecudnie.... i ta czekolada :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie zanurzone w czekoladzie to musi być niebo dla podniebienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Churros...ale Hiszpanią zapachniało :) Niesamowicie apetycznie wyglądają !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, pewnie Ty o wiele lepiej potrafisz je zrobić, jako specjalistka od hiszpańskiej kuchni :-)

      Usuń
  7. Zakręcone pyszności, jadłabym na pewno!: )

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają bardzo ciekawie i smakowicie :) Zwłaszcza z tą czekoladą musiały smakować cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O Jessssuuuu... No to mnie zastrzeliłaś;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądaja przepysznie i bardzo zachecają by je upiec:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mają super kształt! Gdybyś nie napisała, to nawet nie zorientowałabym się, że są wegańskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają niezwykle uroczo! Porywam kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo bardzo mamy ochotę na coś słodkiego i wegańskiego. Dzięki ogromne za ten wpis. lecę robić. O do diabła nie mam zastępnika jajka. To ile tego siemienia lnianego trzeba zmielić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że jajka, czy zastępniki jajka można kompletnie pominąć, więc nie musisz właściwie nic dodawać, daj koniecznie znać, czy Wam smakowały :-)

      Usuń
  14. Śliczne Ci wyszły te churrosowe ślimaczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie fajnie zakręcone! :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Poezja, już mam przepis na niedzielny podwieczorek! Wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie śliczne :) Bardzo ładna prezentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam churros, ale wyglądają bardzo zachęcająco..:]

    OdpowiedzUsuń
  19. A czy ktoś próbował je przechowywać np do kolejnego dnia? Chciałam zabrać do pracy na Tłusty Czwartek ale rano nie dam rady zrobić więc musiałyby poczekać od środowego wieczora... ma to sens? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przygotować je dzień wcześniej, choć oczywiście świeże smakują najlepiej.
      Pewniejsze są następujące przepisy pasujące do tłustego czwartku:
      https://veggieola.blogspot.de/2017/02/weganskie-paczki-z-ziemniakami-bez.html
      http://veggieola.blogspot.de/2014/02/puchate-weganskie-paczki-nakadane-yzka.html
      http://veggieola.blogspot.de/2017/01/cynamonowe-drozdzowki-z-gotowanymi.html
      Można też podgrzać je przed podaniem w mikrofalówce, smakują jak świeże.
      Polecam :-)

      Usuń
  20. Dzięki za odpowiedź, popróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam !
    Chciałam zapytać czy można zrobic churros z maki kokosowej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, ale myślę, że można. Mąka kokosowa świetnie nadaje się do różnych wypieków, więc i w tym wypadku powinna się sprawdzić, ale pomieszana z innymi mąkami. Na opakowaniach często jest napisane jaką część mąki można nią zastąpić, o ile się nie mylę, jest to do 30%, ale dodawałam czasami więcej. Wypieki wykonane z samej mąki kokosowej są zbyt suche.

      Usuń