desery i słodycze

Owsiane batoniki bez pieczenia i poziomki

6/16/2014

Czy lubicie batoniki własnej roboty? A czy lubicie poziomki? W obu przypadkach słyszę jednoznaczne TAK, więc w sam raz dla Was jest moja dzisiejsza propozycja.
Przepis zobaczyłam na blogu FoodPornVeganStyle i od razu zapałałam chęcią do działania. Pierwsza porcja rozeszła się w mgnieniu oka, o zdjęciach nie było mowy, chyba, że interesowałyby Was jakieś okruszki. Tak więc dziś powtórka, a że nasze cudowne poziomki znów obdarowały nas owocami, nie musiałam długo zastanawiać się nad owocowym dodatkiem. Spróbujcie koniecznie, po prostu pycha!

© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim
© Mariola Streim

Batoniki


1 szklanka płatków owsianych (zwykłych lub błyskawicznych)
1/2 szklanki surowego masła orzechowego* (lub zwykłego)
1/3 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego
1/3 szklanki syropu klonowego (można też użyć syropy z agawy)
1/2 szklanki wiórków kokosowych (niesłodzonych i niesiarkowanych)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (zastąpiłam 1/2 łyżeczki sproszkowanej wanilii)
1 szklanka świeżych lub mrożonych owoców

Wszystkie składniki oprócz owoców wymieszać, tak aby płatki owsiane dokładnie połączyły się z mokrymi składnikami. Jeśli chcemy aby konsystencja była bardziej gładka, możemy masę delikatnie zmiksować w blenderze lub użyć płatków owsianych błyskawicznych. Obie wersje są smaczne, w tej pierwszej płatki owsiane są bardziej wyczuwalne w strukturze.
Przełożyć gotową mieszankę do formy wyłożonej folią lub papierem do pieczenia (dzięki temu łatwiej będzie ją wyciągnąć) dokładnie przycisnąć ją do dna, wyrównać i wstawić do lodówki aż stwardnieje (ok. 2 godziny).

* na surowe masło orzechowe możemy natrafić w eko-sklepach, możemy również wykonać podobne niesurowe w domu, wystarczy wrzucić szklankę fistaszków do małego pojemnika blendera i miksować 2 minuty, aż orzeszki zamienią się w gęste masło.







You Might Also Like

18 Komentarzy

  1. Poziomki to smak dzieciństwa! Wieki ich nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapragnęłam tych poziomek! tak bardzo...a do tego pyszne batoniki! zapisuję koniecznie do zrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepsze batoniki pod słońcem!

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacja, zapisuję przepis i wykorzystam na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezwykle urocze fotografie. Poziomki uwielbiam. Wstyd się przyznać, ale nie pamiętam, kiedy ostatni raz je jadłam (chyba w dzieciństwie).

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez pieczenia (dla mnie idealne) i poziomki. To ja bardzo poproszę, jeśli wysłane pocztą gdzieś przepadną, zrobię sobie sama :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, tak i jeszcze raz taaak!

    OdpowiedzUsuń
  8. I batoniki własnej roboty i poziomki lubię!
    Pięknie się prezentują i muszą być bardzo smaczne!
    Musze je zrobić!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. JAKIE PYSZNOŚCI!!!
    Owsiane batoniki koniecznie musze wypróbowac:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Batoniki wyglądają wspaniale! Muszą być wyśmienite w smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poziomki... Uwielbiam :)
    Jak już będę miała własny ogródek, to też się będę nimi zajadać:)

    OdpowiedzUsuń
  12. własne najlepsze! zawsze możesz napakować ulubionych składników :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też dwa razy tak :). Jak ja dawno poziomek nie jadłam, raaany :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniaaaam! Musiały być pyszne! A patera <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dziękuję Wam za te wszystkie miłe komentarze, niestety nie dam rady odpowiedzieć Wam indywidualnie, dlatego 100 x dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaśliniłam przez Ciebie klawiaturę i monitor ;D !!

    OdpowiedzUsuń