zapiekanki

Cukinie faszerowane pieczarkami i quinoa

4/04/2014

Moi mili, jak tam wiosenne rozleniwienie? Coraz mniej chce Wam się gotować, a coraz więcej czasu chce Wam się spędzać na zielonej łące? Nie zniechęcajcie się, jest przecież cała masa szybkich i łatwych przepisów. Dziś przygotowałam dla Was może nie najszybsze danie, ale za to takie, które można sobie ze spokojem przygotować wcześniej i potem tylko do piekarnika z nim i jest gotowe. Na przykład dla gości, którzy być może zapowiedzieli się u Was na weekend. Na dodatek jest to znów danie, które jest uwielbiane prze nie-wegan.

© Mariola Streim
© Mariola Streim
2 małe cukinie
1 opakowanie pieczarek
2 cebule
nieco oliwy z oliwek
nieco quinoa
mielony rozmaryn 
czosnek
sól
chili
można dodać roślinną śmietanę

Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na złoto z oliwą. w tym czasie pokroić pieczarki na mała kawałki, dodać do cebuli i usmażyć. Quinoa ugotować na sypko według opisu na opakowaniu.
Połączyć usmażone pieczarki z quinoa, dodać przyprawy, czosnek i ewentualnie śmietanę. 
Cukinie przekroić wzdłuż i wydrążyć środek z pestkami. Jeżeli cukinie są bardzo młode, można wydrążone części pokroić i dodać do nadzienia pieczarkowego.
Wydrążone łódeczki wypełnić nadzieniem i piec ok. pół godziny przy temperaturze ok. 120 ˚C.
Polecam do tego dania sos do sałatki, najlepiej koktajlowy.



Przy okazji mam do Was ogromną prośbę. Ostatnio bloger robi mi szare zdjęcia, widać to na przykład u góry, gdzie ma być białe tło pod etykietką „vegan“. Ma to wpływ na całe zdjęcie. Można sobie pomóc i umieszczać zdjęcia w formacie png, ale ma to również wadę, zanim zdjęcie się pojawi, widać czarne tło pod zdjęciem, rewelacja estetyczna, prawda ;-)
No więc piszcie, jak coś wiecie, z góry dziękuję :-)

P. S.
Udało mi się znaleźć rozwiązanie. Jeżeli nie chcecie, aby blogger zmieniał kolor zdjęć, należy zmienić ustawienia: https://www.google.com/settings/plus -> Zdjęcia -> Autokorekta -> odznaczyć: Automatycznie poprawiaj nowe zdjęcia.
Może się komuś przyda :-)

You Might Also Like

27 Komentarzy

  1. Mmmm...uwielbiam cukinię, w każdej postaci!!:) Narobiłaś mi smaka na zapiekaną... :) Dzięki!!:)
    A co do zdjęć na bloggerze to nie mam pojęcia o co chodzi...dopiero początkuję w tej materii;) i tylko raz przekłamał mi kolorki a zdjęciach, ale potem już było ok:) ..widać miał taki kaprys;) hihi
    Pozdrawiam słonecznie:)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam nadzieję, że to minie, ale niestety od jakiegoś czasu te problem nie chce zniknąć :-( A na cukinie bardzo Cię namawiam :-)

      Usuń
  2. apetyczny rządek:) a co do zdjęć i blogera to wiesz kogo się zawsze radzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) ale może przypadkiem, gdzieś coś na blogach na temat szarych zdjęć wypatrzysz, to daj znać :-)

      Usuń
  3. ojej! a ja dziś miałam faszerowanego wegetariańsko z ryżem, rzodkiewką i serem.

    PS: ostatecznie już przeszłam na wegetarianizm. dziękuję Ci za tamtą wiadomość, dużo mi ona dała i przyczyniła się do podjęcia tej decyzji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już lecę do Ciebie podziwiać i cieszę się z Twojej decyzji :-)

      Usuń
  4. Świetny sposób na cukinię. Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja najczęściej bazuję na szybkich i łatwych przepisach :) cukinie faszerowane bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam zdanie, że łatwe i szybkie przepisy są super :-)

      Usuń
  6. Uwielbiam nadziewaną cukinię, ale tak jej jeszcze nie faszerowałam: ) Super apetycznie wygląda!; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Cukinie super, ja czekam, aż na dzikich polach wyrosną moje własne, a do tego czasu popatrzę na zdjęcia:)
    Prawdę mówiąc do tej pory nigdy jeszcze nic nie stało się z moimi zdjęciami, ale może mnie też to czeka (oby nie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tych własnych, ja jak zwykle pewnie czasowo się nie wyrobię, aby uprawę zorganizować :-)

      Usuń
  8. Cukinia nadziewana? ZAWSZE!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieki za rade dotyczaca zdjec! Nie mialam pojecia o co chodzi, moje ostatnie wygladaja fatalnie, mam nadzieje, ze problem zostal rozwiazany.

    A cukinia pyszna!

    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ta informacja Ci się przyda, powodzenia i pozdrawiam :-)

      Usuń
  10. To dziwne, że ja akurat automatycznie miałam ustawioną wyłączoną opcję autokorekcji. Choć ostatnio odświeżałam ustawienia... muszę tam koniecznie znowu zajrzeć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mam wrażenie, że różne ustawienia przestawiają się same, co nie jest takie bez znaczenia, prawda?

      Usuń
  11. Trudno nie uwielbiać! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie moje smaki :) zjadłabym z przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cukinie uwielbiam a quinoę ostatnio zakupiłam :) Chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń