zupy

Jesienna zupa z czerwonych warzyw

10/01/2013

Jesień wprawdzie daje nam nieco odetchnąć, mamy ostatnio sporo ciepełka, ale nie łudźmy się, chłody przyjdą z całą pewnością. Widać to po niejednym żółtym liściu. Dziś rano cały trawnik przed naszym domem pokryty był czymś białym... okazało się że to pierwsze przymrozki. Nie dajmy się więc zaskoczyć i oprócz puchatych swetrów, miejmy w zanadrzu pyszną, jesienną zupę, z sezonowych warzyw.
A tak nawiasem mówiąc, jak to z Wami jest, lubicie jesień? Co lubicie jesienią najbardziej?
Ja muszę przyznać, że jedynym pocieszeniem są dla mnie kolory bo za zimniskiem, wiatrzyskiem i błotem nie przepadam. Może uda Wam się mnie przekonać :-)

© Mariola Streim
© Mariola Streim

Zupa marchewkowo-dyniowo-paprykowa

3 marchewki
2 czerwone papryki
3 ziemniaki
1/2 dyni hokkaido
1 duża cebula
1 ząbek czosnku
sól, chilli, słodka papryka, curry
oliwa z oliwek

Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć z oliwą na złoto w dużym garnku. W międzyczasie obrać warzywa*, pokroić na kawałki, dodać do cebuli i zalać wodą. Gotować do miękkości, ostudzić i zmiksować na gładko. Na koniec dodać przyprawy. Podawać z chrupkim pieczywem i świeżymi ziołami.

*paprykę można obrać ostrym obierakiem z ząbkowanym ostrzem



You Might Also Like

30 Komentarzy

  1. Mmm, uwielbiam takie słoneczne jedzonko :)
    A co do jesieni to mam mieszane uczucia - niby lubię, ale działa na mnie trochę depresyjnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, gdyby nie ten nastrój, to byłoby ok ;-)

      Usuń
  2. W sumie to lubię każdą porę roku. Każda z nich ma w sobie coś miłego. Mieszkam na deszczowej wyspie, więc mała tutaj jest różnorodność pogody. Albo pada, albo nie. ;-) Deszcz mi mocno nie przeszkadza, gorzej jak pada i jednocześnie wieje tak że można głowę stracić, ale za to przyjemne są długie wieczory w domowych pieleszach, z książką, kotem na kolanach i smaczną gorącą herbatą w kubku. :-)
    Zupa ląduje na durszlaku do mojego zeszytu, w kolejce do wypróbowania. Kolor ma fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kot zdecydowanie się przydaje, dobrze, że mi przypomniałaś, bo kota na kolanach lubię, jesienią ma się na to więcej czasu :-)

      Usuń
  3. ja jesienią TYLKO grzybobrania lubię ....
    a nastrój chyba wszystkim siada, myślę wtedy głównie o kanapie i kocu, totalny brak energii
    moja cała aktywność sprowadza się do kuchni, tam jesienią jest kilka rzeczy, które cieszą np. dynia właśnie, sos kurkowy albo placek z jabłkami i cynamonem :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że masz świetną, jesienną motywację – grzybobranie. Niestety to nie moja bajka, najwyżej muchomorów mogłabym nazbierać, to jedyne grzyby, które potrafię zidentyfikować. Ale te inne sprawy, placki z jabłkami... masz rację, może nie jest tak źle :-)

      Usuń
  4. ja uwielbiam jesień, za kolory, za warzywa i owoce, których jest zatrzęsienie o tej porze roku na straganach (papryki, pomidory, cukinie, dynie, kabaczki, brokuły i kalafiory, jabłka, gruszki i śliwki, winogrona, figi), za pyszne rozgrzewające zupy którymi można się raczyć, jak Ci pogoda dokuczy.
    A Twoja zupa jest fenomenalna i chętnie z przepisu skorzystam. Uwielbiam takie zupy jesienią :)
    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle pozytywów wymieniłaś, że powoli chyba się przekonuję ;-) Bo rzeczywiście, kiedy możemy jeść świeże owoce i warzywa, jak nie teraz!

      Usuń
  5. Chyba się starzeję, bo w zasadzie każdą porę roku lubię. Lato kocham, wiosnę mimo szalejących pyłków też lubię, bo feeria kolorów mi to rekompensuję, jesień lubię - tę złotą polską wprost ubóstwiam, a zima to święta, sylwester, karnawał. Mimo, że osobiście jestem piecuchem ciepłolubnym, to myślę, że dla chcącego, w każdej porze roku znajdziemy coś pozytywnego!
    A takie zupki kocham!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba odwrotnie, bo to na starość raczej marudzimy na zimnisko i złą pogodę, kiedy nam się reumatyzm we znaki daje ;-) Ale masz rację, w każdej porze roku da się coś pozytywnego znaleźć :-)

      Usuń
  6. Ale ten kolor to ma cudowny<3
    Ja jesień uwielbiam, to moja ulubiona pora roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie trzęsiesz się z zimna? Chyba jesteś wyjątkowa :-)

      Usuń
  7. Jesienią lubię tylko nadzieję, że będzie wiosna ;)
    Piękna zupa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,j chyba jednak przychylam się do Twojego zdania, choć staram się dać innym przekonać :-)

      Usuń
  8. już sam kolor jest bardzo kuszący.
    prawdziwa jesień, zupa jak dla mnie, wspaniała na tę porę roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Ci się podoba, wnioskuję, że jesień lubisz :-)

      Usuń
  9. Pyszna zupka! jedynym pocieszeniem jesienią jest wysyp owocow/warzyw i kolory na talerzu ;-)
    no i moża jeść bardziej kalorycznie bo trzeba się przygotować do mroźnej zimy! :D ja też nie znoszę zimna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny dobry argument, w końcu chyba wszyscy lubimy jeść :-)

      Usuń

  10. Jesienią uwielbiam fotografować grzyby. Nie zbieram ich, utrwalam ich kruchość, kolor i kształt a potem delektuję się tym widokiem i odkrywam ciekawe elementy, których nie zauważyłam podczas robienia zdjęć ( a to małego pajączka, muszkę, ślimaczka czy kolorowe nasionko).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jesienią można chyba robić najpiękniejsze zdjęcia. Kolory, piękne detale, no i piękna mgła.

      Usuń
  11. Za te zupy właśnie jeszcze bardziej lubię jesien!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna wielbicielka jesieni :-)

      Usuń
  12. ooo.. uwielbiam kolor zup krem :)
    A ja jesień lubię, ale starą jesień, tą Polską Złotą Jesień :) Która była kiedyś-z opadającymi, żółtymi/czerwonymi liśćmi, promieniami słońca i stopniowym spadkiem temp, a nie ich skokami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, chyba coś w tym jest, czasami myślę, że to nasza pamięć nas myli, ale chyba jednak nie, chyba kiedyś była lepsza pogoda, nie tylko jesienią :-)

      Usuń
    2. też jestem tego zdania, istniała jakaś taka wyraźna granica między każdą porą roku.. Wiedziałeś, że jest lato, czy zima, a zaraz jesień.. Teraz w lecie zdarzy się, że temp przez tydzień nie będzie większa niż 10stopni, albo, że w zimie śnieg spadnie dopiero końcem lutego..
      Klimat nam się zmienia i to dość dobrze :(

      Usuń
  13. Piękny kolor ! Na chłodne ,deszczowe dni takie właśnie lubię .Kolorowe i smakowite zupy

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie zupy, kolor tej cudowny w sam raz na szarugi, które nastąpią. Przepis sobie zapamiętam.
    Lubię bardzo jesień. Pisałam o tym w "Wyśpiewam ci..." Zapraszam do przeczytania:)
    Dziękuję za wizytę.
    Pozdrawiam jesiennie

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, jaka pyszna i energetyczna zupa!

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda swietnie a jaki ma piękny kolor:) mniam mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zimno mi orzeszkadza w jesieni, ale takie smaki.. ani trochę ! :)

    OdpowiedzUsuń