desery i słodycze

Cudowne gofry bananowe bez jajka

3/04/2013

Dziwne, że nigdy jeszcze nie było tu u mnie gofrów. Może to nawet dobrze, bo jak się już tu pojawiły, to od razu takie do podziwiania. Przepis jest od Patyski z bloga smakołyki alergika. Podziwiam Patyskę za to, że odwróciła kompletnie kota ogonem. Zamiast robić tragedię z alergii, co obiektywnie rzecz biorąc przyjemną sprawą nie jest, produkuje smakołyk za smakołykiem. Czasami myślę, że nawet warto być alergikiem, dla którego Patyska gotuje. Może się pod takiego podszyć? Podobno z takich rzeczy żartować nie wolno, ale cóż ja na to poradzę, kiedy takie są fakty. Przepisy Patyski są super, nie tylko dla alergoków! Na dowód tego macie tu chrupiące i pulchne gofry, zajadajcie i powiedzcie, czy nie mam racji :-)


© Mariola Streim

© Mariola Streim
© Mariola Streim

Gofry bananowe (przepis Patyski)

2 mocno dojrzałe banany
2 łyżki golden syrupu (u mnie syrop z agawy)
120 g bezmlecznej margaryny lub klarowanego masła
300 ml mleka roślinnego
250 g mąki (u mnie orkiszowa)
40 ml rumu
czubatą łyżeczkę proszku do pieczenia

Banany rozgnieść widelcem. Margarynę rozpuścić z syropem, dolać mleko, rum, banany i wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem i zmiksować na w miarę gładką masę o konsystencji nieco gęstszej niż ciasto na naleśniki. Gofrownicę lekko smarować olejem, nalewać ciasto i gofrować 4 minuty. Podawać oprószone cukrem pudrem, polane golden syrupem lub czym kto lubi.


Najlepsze są oczywiście na gorąco. Jeżeli kilka nam zostanie (mało prawdopodobne), można podgrzać je w tosterze i są znów chrupiące :-)

You Might Also Like

16 Komentarzy

  1. Fajny przepis, wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno były pyszne.
    Tak się złożyło że dziś na śniadanie jadłam omlet ze smażonym bananem!:)
    Pozdrawiam bananowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omlet z bananem też musi być smaczny, minam :-)

      Usuń
  3. Oj ciocia, bom się aż zarumieniła! Dziękuję za komplementy :)
    A dlaczego z "takich rzeczy" nie wolno żartować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplemety w pełni zasłużone, a co do żartów, to jest takie przysłowie: nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku... więc lepiej sobie ze zdrowia żartów nie stroić ;-)

      Usuń
  4. i nie są gumowate tylko chrupiące? bo mi przeważnie wychodzą jakieś gumy..ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam mile zaskoczona, były chrupiące, może dzięki mleku roślinnemu, jak robię naleśniki z mlekiem sojowym, to też są bardziej chrupięce. Gofry jak ostygną są nieco gumowate, ale to chyba normalne. Wrzucam je wtedy na chwilę do tostera i są jak nowe :-)

      Usuń
  5. Goferyyyyyy:)Mniam muszą być pyszne! wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojejku, wyglądają wspaniale! Tak delikatnie... Dodając do tego słońce za oknem, przypominają mi lato.

    OdpowiedzUsuń
  7. rany..wyglądają przepysznie...i przepis niezwykle interesujący..:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne! Już wiem, co zjem jutro na śniadanie!!!
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. i gofry i zdjęcia są po prostu obłędne !!

    OdpowiedzUsuń