smażone

Dynia piżmowa z czerwoną cebulą

11/20/2012

To wbrew pozorom nie gitara, lecz pyszna dynia, podobno najsmaczniejsza ze wszystkich rodzajów, a jej pewną zaletą jest duża ilość miąższu i mała ilość pestek.
Pierwszy raz ją robiłam, więc postanowiłam za wiele nie wydziwiać, żeby zobaczyć, jak smakuje i teraz mam już dwa ulubione rodzaje. Do dyni hokkaido dołączyła teraz ta – dynia piżmowa (cucurbita moschata). Obie mają cienką skórę, której nie trzeba usuwać, bardzo cenna zaleta, kiedy nie mamy za wiele czasu.


© Mariola Streim

© Mariola Streim


Dynia piżmowa z czerwoną cebulą

dynia
1 duża czerwona cebula
1 łyżka miodu
1/2 łyżeczki imbiru
sól
chilli
olej do smażenia

Cebulę pokroić w krążki i podsmażyć na dużej patelni z olejem.
Dynię pokroić w kostkę (u mnie jest obrana, ale nie jest to konieczne), dodać do cebuli i smażyć powoli pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając, aż dynia będzie miękka. Można dolać nieco wody lub oleju, gdy będzie przywierać do patelni. Dodać miód i przyprawy, podawać z ryżem, albo z pieczonymi ziemniakami o raz z sosem do sałatek.

P.S.
Mam nadzieję, że jeszcze nikt z Was nie zdążył ugotować, bo zapomniałam o imbirze. Koniecznie dodajcie, już uzupełniłam przepis.

You Might Also Like

12 Komentarzy

  1. Butternut to u nas numer 1! Ja zawsze obieram, no chyba, że jakiś wyjątkowo młody egzemplarz się trafi. A Hokaido jeszcze nigdy nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też obieram, moje wszystkie miały grubą skórę. ta wyglada rewelacyjne!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeżeli masz jakiś dobry przepis na chleb, podrzuć co? szukam czegoś dobrego, ale nie na zakwasie, bo go nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje chleby bazują wszystkie na przepisie na szybki włoski chleb
      http://veggieola.blogspot.de/search/label/pieczywo
      Jak nazwa wskazuje - uda się :-)

      Usuń
  4. Nominowałam Twojego bloga do Liebster Blog. Jeśli masz ochotę wziąść udział w tej zabawie to zapraszam po pytania do mnie na bloga: http://kulinarne-rozkosze.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, miło mi :-)

      Usuń
  5. A ja jeszcze u siebie w Łodzi takiej dyni nie widziałam, choć wiele już o niej słyszałam dobrego. Musze chyba poszukać bardziej intensywnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, wygląda super! I działa na moją wyobraźnię... mmm.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że nie ja pierwsza, ale już to zrobiłam. Przede wszystkim za ciasteczka jesienne nominowałam Pani blog do Liebster Blog. Zapraszam do siebie :) malinywkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. szukam inspracji w temacie placki ziemn. Taka dynia moze bedzie dobrym dodatkiem do ciasta, jak myslisz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście, że można dodać.

      Usuń